Według informatorów „Spiegla” Merkel nie chce czekać na klęskę w wyborach parlamentarnych ani na utratę stanowiska przewodniczącej CDU w wewnątrzpartyjnym głosowaniu. Odejście z własnej woli "naprawdę bardzo ją pociąga" - powiedział tygodnikowi jeden z członków rządu.
"Spiegel" dodał, że otoczenie niemieckiej kanclerz traktuje jako otwartą kwestię jej ewentualnego późniejszego ubiegania się o wysoki urząd o charakterze międzynarodowym. W grę wchodzą tutaj stanowiska sekretarza generalnego ONZ i przewodniczącego Rady Europejskiej.
Angela Merkel, która w czwartek skończy 60 lat, jest bardzo powściągliwa w ujawnianiu swych osobistych politycznych planów. Istnieje życzenie, bym porządnie pracowała przez obecną kadencję Bundestagu jako kanclerz, a potem zobaczymy - powiedziała w telewizji publicznej ZDF. Poproszona o uściślenie, zadeklarowała, że chodzi tu "oczywiście" o całą kadencję, która zakończy się w 2017 roku.