Ten sześciogodzinny wyścig będzie ostatnim występem mistrza świata - napisał w oświadczeniu jego team - Porsche.
Webber wywalczył tytuł w ubiegłym roku, wspólnie z Niemcem Timo Bernhardem i Nowozelandczykiem Brendonem Hartleyem.
Będzie mi brakować prędkości, rywalizacji, ale chcę zakończyć karierę na szczycie. Dziwnie będzie po raz ostatni wsiąść do auta wyścigowego w Bahrajnie, ale na razie cieszę się każdą chwilą. Z niecierpliwością czekam na kolejne zawody - powiedział dziewięciokrotny zwycięzca wyścigów o Grand Prix Formuły 1 w barwach zespołu Red Bull.
Z F1 Australijczyk rozstał się w 2013 roku po 215 występach.
(az)