Losy samego referendum wydają się być przesądzone. Nigdy wcześniej nie zdarzyło się, żeby górnicy nie zgodzili się na strajk. Jednak czy do protestu dojdzie, ostatecznie w poniedziałek zdecyduje sztab strajkowy.
Zarząd Kompanii Węglowej ostrzega, że ewentualny strajk będzie nielegalny i przyniesie straty. Co więcej, władze korporacji obiecują ponad 57 milionów złotych na podwyżki. Szef górniczej "Solidarności" nazywa te argumenty próbą zastraszania i kupowania górników.