Na ścianach zawisły dokładnie 652 zdjęcia. Policzenie nie jest było łatwe, bo na potrzeby konferencji Tuska największą salę w kancelarii premiera przerobiono na galerię, gdzie na wielkich planszach wyklejono zdjęcia z planów budów i z otwartych już obiektów.
Niestety, liczba zdjęć na ścianach kancelarii nie przekłada się na liczbę inwestycji. Spece od PR -u osiągnęli oczywiście sukces - premier świetnie prezentuje się na tle zdjęć stadionu narodowego, budowy obwodnicy kraśnika i hali sportowej w Bytomiu. To są zdjęcia pokazujące, ile rzeczy jest w budowie. I one dają zaledwie wyobrażenie, jak bardzo trafne okazało się to nasze przeczucie, że przychodzi czas wielkiej budowy - chwalił się premier.
Ale zdjęcie inwestycji wielokrotnie się powtarzają. Premier najbardziej musi być chyba dumny z Gazoportu, bo na ścianach umieszczono zdjęcia z budowy aż 9 razy. Stadion narodowy pojawia się 6 razy, w wielu miejscach można też znaleźć ten sam plac zabaw w Gdyni i obwodnicę Ropczyc.
Wymieniać można długo. Premier chce, by tę galerię mogli w sobotę zobaczyć mieszkańcy Warszawy, każdy więc sam będzie mógł się przekonać, ile tych inwestycji jest naprawdę.