Jak poinformował oficer dyżurny straży pożarnej w Łódzkiem ogień wybuchł po północy. Pożar już się nie rozprzestrzenia. Jedna hala magazynowa spłonęła całkowicie, druga jest broniona. Nie mam żadnych danych o jakichkolwiek osobach poszkodowanych, które by mogły przebywać w momencie zdarzenia wewnątrz tego obiektu - powiedział aspirant Przemysław Burczyński ze straży pożarnej.
W środku hal były gotowe meble oraz maszyny do ich produkcji. Akcja dogaszania pożaru może potrwać do godzin popołudniowych.