Aby kadencja Rady uległa skróceniu, Komorowski musi to potwierdzić w ciągu 14 dni od daty sejmowego głosowania. Marszałek Sejmu zapowiedział już, że jeśli obie izby uznałyby, że sprawozdanie KRRiT jest sprawozdaniem nie do przyjęcia, to on - jako pełniący obowiązki głowy państwa - również zajmie takie stanowisko. Nie będę miał ani chwili zawahania - mówił pod koniec maja Komorowski. W czwartek zapowiedział, że w sprawie KRRiT będzie działał jak najszybciej.
Na czele KRRiT stoi obecnie Witold Kołodziejski, a członkami Rady są: Barbara Bubula, Piotr Boroń, Lech Haydukiewicz i Tomasz Borysiuk.
Odrzucenie sprawozdania KRRiT to światełko w tunelu dla zmian w mediach publicznych. Nie sądzę, byśmy dostali Radę, która będzie jeszcze gorsza - uważa medioznawca prof. Wiesław Godzic. Pewnie wiele rad w różnym składzie będzie lepszych od tej, która jest. W mediach potrzebne są zmiany. Nie sądzę, byśmy w wyniku porozumień partyjnych dostali Radę, która będzie jeszcze gorsza - dodał.
W jego ocenie obecna KRRiT popełniła mnóstwo grzechów zaniechania i niewłaściwej kontroli nad mediami publicznymi. Z tym, że nie należy za bardzo się cieszyć i sądzić, że nowa Rada dokona jakichś radykalnych kroków. Jednak to rady nadzorcze w tej chwili rządzą w mediach publicznych i sytuacja jest nadal w rękach polityków - powiedział Godzic.
Za największe zaniedbania obecnej KRRiT Godzic uważa to, że nie słyszeliśmy jej głosu w ważnych kwestiach. Krajowa Rada stwierdziła - jak mi się wydaje - że ona nie jest partnerem nadawców ani odbiorców, tylko naczelnym policjantem. Myślę tu o wszystkich restrykcyjnych działaniach, myślę o sytuacjach, gdzie wyraźnie nie kontroluje się Radia Maryja oraz bardzo wielu wystąpień także nie najwyższego lotu w TVP, a doszukuje się często dziury w całym w działaniach mediów prywatnych - uważa Godzic.
Pytany, czy dostrzegał jakiekolwiek pozytywy w działalności KRRiT ostatniej kadencji, powiedział: w sumie pozytywem jest to, że Rada jednak była i nie zrobiła niczego gorszego, nie rozpoczęła totalnej wojny z rozmaitymi nadawcami. Próbowała kontynuować edukację medialną, ale też nie za dobrze to oceniam, na taką trójkę.