Od ręki jest niewiele ofert pracy dla szwaczek, dlatego Powiatowy Urząd Pracy numer 1 w Łodzi skupi się na szkoleniu kobiet i będzie je zachęcał do uruchomienia własnej działalności gospodarczej. To nie są te szwaczki, które były przyzwyczjone tylko do jednej operacji i myślę, że będą miały szansę znaleźć zatrudnienie - tłumaczy dyrektor urzędu Elżbieta Wawrowska.
Pomoc przy uruchomieniu zakładu krawieckiego, w ankietach zrobionych przez urząd pracy, zadeklarowała większość zwalnianych szwaczek. Dziś jednak wolałyby pracować u kogoś. Urząd Miasta daje pieniądze i organizuje targi pracy dla zwalnianych pracowników. Zabezpieczono pół miliona złotych na specjalistyczne szkolenia i doradztwo - mówi Marcin Kwintkiewicz z łódzkiego Urzędu Miasta.