Chodzi o prosty zapis w przyjętej przed rokiem przez Sejm ustawie o spisie powszechnym. O tym, że narodowość to deklaratywna, oparta na subiektywnym odczuciu cecha człowieka, wyrażająca jego związek emocjonalny, kulturowy, lub związany z pochodzeniem rodziców, narodem lub wspólnotą etniczną.
Dlaczego klub PiS-u głosował za uchwaleniem ustawy, która umożliwia wpisanie... Nie wiem - mówi poseł Adam Hofman.
Niestety dla posła Hofmana, równie łatwo jak sposób głosowania, sprawdzić można stenogramy z prac nad ustawą. Kwestia narodowości w spisie nie była wtedy poruszona przez nikogo, na żadnym etapie prac. Zapis o właściwie dowolnym traktowaniu pojęcia "narodowość" poparli zaś wszyscy, także 143 posłów PiS.