Organizatorzy akcji piszą, że celem inicjatywy nie jest obrażenie kogokolwiek czy zmniejszanie wagi tragedii, ale pokazanie, że ludzie choć jeden dzień chcą żyć bez ciągłej żałoby i awantury.
Akcją zdegustowany jest poseł PiS Zbigniew Kozak. To mi wygląda na akcję w stylu Palikota - twierdzi. Według posła, to także celowa próba odwrócenia uwagi od rzeczywistych problemów będących konsekwencją tej tragedii.
Inaczej do sprawy podchodzi dr Jarosław Och, politolog z Uniwersytetu Gdańskiego. Uważa, że zamiast szukać ludzi odpowiedzialnych za akcję, należy potraktować inicjatywę na Facebooku jako głos społeczeństwa.