Mnie takiej możliwości nie dano. Mnie takiej możliwości świadomie pozbawiono. Mimo że wcześniej w szybkości świetlnej – jeśli patrzeć na prace polskiej administracji, Sejmu, prokuratury – wniosek o uchylenie immunitetu – przypomnę tego samego dnia, którego trafił do prokuratury, tego samego dnia trafił do Sejmu. Mnie osobiście pozbawiono prawa do skorzystania z przysługujących mi uprawnień. W ciągu godziny ustalono komisję regulaminową, na której nie mogłem być obecny - mówił Ziobro.
Według wiedzy reporterów RMF FM, prokuratorzy zdecydowali się umorzyć śledztwo z powodu braku bezpośrednich dowodów na popełnienie przestępstwa. Jedna z zasad w pracy prokuratury mówi, że prokurator może samodzielnie decydować o tym, komu pokazuje akta sprawy, którą prowadzi.