Kansas, Teksas, Nebraska oraz Południowa i Północna Dakota wyglądają jak kadry z katastroficznego filmu „Pojutrze” - gigantyczne zaspy, zamknięte setki kilometrów autostrad i niekończące się korki. Tegoroczny atak mrozów jest tu jednak wyjątkowo dotkliwy. W Północnej Dakocie i Teksasie zamknięto część szkół, a służby ratownicze patrolują drogi w poszukiwaniu podróżnych, którzy nie mogą wydostać się z zasp.
Niestety są już pierwsze ofiary zimy – do tej pory potwierdzono śmierć co najmniej pięciu osób, w tym jednej w porwanym przez tornado samochodzie.
Środkowe stany są poważnie sparaliżowane, a meteorolodzy zachodzą w głowę, co jeszcze się w tym roku wydarzy. Na wschodnim wybrzeżu, gdzie teoretycznie powinno już być także zimno, temperatury przekraczają 18º C.