Na to, że instrument mógł zostać wykonany przez mistrza lutnictwa, Antonio Stradivari z Kremony, wskazuje umieszczona wewnątrz skrzypiec inskrypcja. Według niej, skrzypce zostały ukończone w 1713 roku. Nie wiadomo jednak, czy napis jest autentyczny.
Futerał ze skrzypcami znajdował się w zwykłej paczce, która ze Śląska trafiła do urzędu pocztowego na warszawskim Służewcu.
Za wywóz zabytków z kraju bez zezwolenia Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Po raz ostatni polskim celnikom udało się udaremnić przemyt stradivariusa prawie 10 lat temu.