RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Wymiar dobrego samopoczucia

Czwartek, 11 września (12:15)

Wymiarowi sprawiedliwości stało się zadość. Przypomnijmy. Sądy dopadły chorego na schizofrenię mężczyznę, który ukradł w sklepie batonik za 99 groszy. Te same sądy wcześniej go z powodu tejże schizofrenii ubezwłasnowolniły, czyli uznały, że nie jest on zdolny do ponoszenia odpowiedzialności za swoje postępowanie. Ponieważ jeden sąd nie wiedział, że inny sąd podjął taką decyzję, to kradzież batonika została surowo ukarana, a mianowicie grzywną.

Ponieważ skazaniec nie płacił, to jeszcze inny Wysoki Sąd zamienił mu wyrok na 5 dni aresztu. I gdy złodziej został do tegoż aresztu doprowadzony, to dyrektor więzienia, niejaki Krzysztof Olkowicz, już po pierwszej rozmowie zorientował się, że aresztant jest człowiekiem chorym i zapłacił ową grzywnę za niego z własnej kieszeni.

Taka zniewaga wymagała odwetu.

Tak więc kolejne sądy uznały, że Krzysztof Olkowicz popełnił wykroczenie (rzeczywiście nie wolno płacić grzywny za innych) i uznały Go winnym tego haniebnego czynu, choć - przyznajmy - odstąpiły od wymierzenia kary. To oznaczać może kres Jego kariery w więziennictwie.

Moim zdaniem sądy popełniły błąd w ocenie stanu faktycznego. Nie powinny były oskarżać Go z Kodeksu wykroczeń, ale z Kodeksu karnego. Olkowicz tak naprawdę powinien odpowiadać za obrazę Wysokiego Sądu, obnażenie jego głupoty i niesprawności, odkrycie sędziowskich niedoróbek i bylejakości.

Pamiętacie Państwo sprawę Amber Goldu i niejakiego Mariusza P.? On też regularnie był skazywany na kary w zawieszeniu, bo kolejne sądy nie sprawdzały, że już był karany i traktowały go za każdym razem jak "dziewiczka". Podobnie ze sprawcą wypadku drogowego, w wyniku którego w minioną sobotę zginęła ciężarna. Aż minister Biernacki chce wiedzieć, jak to się stało, że facetowi wielokrotnie karanemu za jeżdżenie po pijanemu, za każdym razem karę zawieszano. Powinien skierować sprawę do Koszalina. A na ławie oskarżonych powinien siąść wymiar sprawiedliwości jako współsprawca. Wyrok byłby zapewne sprawiedliwy.

Nie jest moim celem atak na wymiar sprawiedliwości. Doceniam ciężką pracę wielu sędziów i prokuratorów. Wiem, że wymiar sprawiedliwości wymaga poważnej reformy, na którą nikt nie ma czasu, bo łatwiej schlebiać publiczności podnoszeniem wysokości kar (min. Ziobro) lub walką z wprowadzeniem konwencji o przemocy w rodzinie (min. Królikowski). Ale uprzejmie proszę, aby w Kodeksie postępowania karnego dopisać, że Wysoki Sąd orzekając, kieruje się zdrowym rozsądkiem i rozumem, a nie tylko Kodeksem karnym.  A w Kodeksie karnym dopisać przepis zabraniający ośmieszania wymiaru sprawiedliwości. Z tego paragrafu powinien siedzieć Olkowicz, ale razem z nim niemała liczba sędziów i prokuratorów. Najlepiej, żeby siedzieli w więzieniu kierowanym przez Olkowicza. On dostrzegłby w nich ludzi i efektywnie pomógł w ich resocjalizacji.

Źródło:  
Dalsza część artykułu pod materiałem video: