Pani Iwona przyznała, że kwota, którą udało jej się zdobyć, na razie jest jeszcze dla niej czymś trudnym do wyobrażenia i zagospodarowania. To są chyba za duże pieniądze, żebym potrafiła odpowiedzieć, co z nimi zrobię. To będzie pewnie zabezpieczenie przyszłości naszej córki. To prawie jej pieniądze, bo ona wylosowała sejf - mówiła. Podkreślała, że nigdy wcześniej nie wygrała czegokolwiek. Nie wiem, czy takie szczęście zdarza się dwa razy, ale pewnie trzeba próbować - stwierdziła.
Pani Iwona zdradziła nam, że jest polonistką w liceum. W sobotni wieczór mogła być na studniówce ze swoimi uczniami, ale ostatecznie na nią nie poszła. Stwierdziła, że gdyby pojawiła się na imprezie, pewnie przegapiłaby telefon od Huberta Urbańskiego.
W drodze do pracy słucham RMF FM, w drodze do domu też. To jest jedyna stacja, której słucham - mówiła nam wzruszona słuchaczka. Jestem przeszczęśliwa. Życzę wszystkiego dobrego i kolejnych jubileuszy w pięknej oprawie. Cieszę się, że zobaczyłam twarze RMF-u - teraz już wiem, kogo słucham - zauważyła.