Być może, bo konkretnej daty nikt podać nie chce; nauczony doświadczeniem, że przy budowie warszawskiego metra królują opóźnienia. Zresztą w ten weekend, z powodu testów opóźnienia dotkną również pasażerów dwóch bielańskich stacji. A mogło być gorzej, bo owe stacje mogły zostać zamknięte, a nie zostały.
Zdecydowanie gorzej wygląda sytuacja z drugą linią metra. Plany przewidywały wielkie otwarcie na Euro 2012, ale teraz już wiadomo, ze na turniej metro przez Wisłę nie przejedzie. Przetarg na wykonawcę drugiego odcinka prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu zostanie unieważniony z powodu kosmicznej ceny 6 mld złotych, jakich zażyczyła sobie firma. To dwa razy więcej niż przewidywał kosztorys.