Podejrzany wóz został odkryty już we wtorek po południu. Milicja przy pomocy zdalnie sterowanego robota rozebrała go niemal na części.
W czasie wielogodzinnego przeszukania znaleziono w nim automat Kałasznikowa, pistolet, amunicję i granat. Informacja o bombie pojawiła się dopiero w środę wieczorem. Ładunek nie miał zapalnika, ale można było go uzbroić w ciągu kilku minut.
Nie wiadomo, jakie plany mieli terroryści, jednak niewykluczone, że chcieli przeprowadzić zamach w czasie obchodzonego w środę w Moskwie Dnia Zwycięstwa nad faszyzmem.