Chcę ludziom wbić do głowy: bez zmiany ustroju politycznego Polski, bez polityka odpowiedzialnego przed obywatelem nie ma szans na zreformowanie państwa - mówił Paweł Kukiz. Jeśli Konstytucja służy klanom partii urzędniczych, jest interpretowana przez ich sługi jednocześnie, jeśli sądy i prokuratury są uzależnione również od partyjnych klanów, nie ma szans na wprowadzenie jakichkolwiek proobywatelskich reform - dodał. Amerykanie na przykład jak zostawiają gdzieś jakaś namiastkę demokracji czy w Iraku czy w Afganistanie zostawiają ordynację proporcjonalną, taką jak w Polsce. Dlatego? Ponieważ ona skutkuje tym, że wódz wyznacza osobiście swoich żołnierzy, a w związku z czym on ma władzę absolutną. Przez jednego wodza kontroluje cały naród - przekonywał.
Pytany o sondaże przedwyborcze, które dają mu kilka procent poparcia, Paweł Kukiz powiedział, że nie bardzo wierzy w sondaże. Nie jest to na pewno rzecz wymierna, jakaś wiarygodna. Ja odczuwam przeogromną radość, że mimo tych prób wykreowania z człowieka antysystemowego bandyty, dewianta, psychopaty, oszołoma, spotykam ludzi na ulicy, którzy mają podniesione kciuki, rozmawiam z ludźmi i to jest ten mój sondaż - stwierdził były lider zespołu "Piersi".
(mn)