Liczę, że współpraca z panem prezydentem (…) będzie jeszcze lepsza i zaowocuje konsensem - powiedział reporterowi RMF FM minister obrony narodowej:
Również premier zadeklarował gotowość współpracy z głową państwa, a za jej przykład podał udział szefa BBN w posiedzeniu rządu. Nie wyobrażam sobie, aby praca nad profesjonalizacją polskiej armii mogła przebiegać w atmosferze sporu politycznego - powiedział Donald Tusk. Zapewnił, że rząd uwzględnia także takie skutki uboczne rezygnacji z poboru jak brak młodych ludzi wybierających służbę zastępczą w szpitalach i domach opieki.
Prezydent nie jest jednak w pełni usatysfakcjonowany planami rządu. Profesjonalizacja ma kosztować trzy miliardy 700 milionów złotych.