Wiceprezydentem był wówczas także Tomasz Szczypiński, któremu prokuratura chce postawić teraz zarzuty. Chodzi o niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień. Miasto miało na tym stracić 5 mln zł.
Takie same zarzuty postawiono wcześniej czworgu innym wiceprezydentom Krakowa z czasów prezydentury Andrzeja Gołasia w latach 1998-2002: Pawłowi Zorskiemu, Jerzemu Jedlińskiemu, Teresie Starmach i Ewie Kułakowskiej-Bojęś.