”Te dwa kraje, kończące już swój najlepszy czas w wymiarze ekonomicznym i strukturalnym, nie zdołają nigdy zrealizować planu inwestycji, zaprezentowanego UEFA". Dalej publicysta korzysta prawdopodobnie z magicznej kuli.
"Drogi Michelu, sytuacja na włoskich stadionach w tej chwili jest z całą pewnością lepsza od tej, którą znajdziemy w 2012 roku w krajach, wybranych przypadkowo" - dodaje dziennikarz "Il Giornale".
Jego zdaniem błędem jest także plan zwiększenia liczby drużyn, dopuszczonych do Euro z 16 do 24, bo to oznaczałoby również wydłużenie imprezy. "A gdzie są obiekty na Ukrainie i w Polsce, na których rozegrają się te wszystkie mecze?"- pyta gazeta.