Najtrudniejsza sytuacja nadal panuje na Sardynii, którą – w związku z żywiołem – opuszcza coraz więcej turystów. Wielu z nich ewakuowano. Kolejne pożary wybuchły tam w rejonie miast Sassari i Tempio Pausania. Na Sycylii ogień szaleje w okolicach Mesyny oraz Ragusy.
W Kalabrii płomienie pojawiły się w niedzielę w wielu miejscach jednocześnie. Największy niepokój budzi sytuacja w prowincji Reggio Calabria. W miejscowości San Nicola Arcella niemal w ostatniej chwili udało się uniknąć ewakuacji mieszkańców.