Autobusy Solaris są bezpieczne; nie mają wad konstrukcyjnych, które groziłyby pożarami - stwierdziła Solange Olszewska z firmy Solaris Bus and Coach. Wiceprezes firmy produkującej autobusy zaznaczyła, że nie było takiego przypadku do tej pory, aby wina leżała po stronie Solarisa. Innego zdania jest przedsiębiorstwo komunikacyjne ze słowackiej Bratysławy, gdzie zapaliły się dwa z dwudziestu dwóch pojazdów polskiego producenta. Wszystkie te wozy zostały skontrolowane i w większości stwierdzono nieprawidłowości w dokumentacji technicznej. Po tych przypadkach we wszystkich pojazdach zainstalowaliśmy automatyczne systemy gaśnicze - powiedział rzecznik tamtejszego MPK. Posłuchaj relacji reportera RMF FM Macieja Pałahickiego:
Jak dowiedział się reporter RMF FM Mateusz Wróbel, tuż po świętach warszawskie autobusy miejskie skontroluje Inspekcja Transportu Drogowego. Jednak rzecznik ITD odmówił odpowiedzi na pytanie, czy ma to związek z wczorajszym pożarem. Inspektorzy wezmą pod lupę stan techniczny pojazdów - wyniki niedawnej wyrywkowej kontroli kilkudziesięciu pojazdów były bowiem przerażające. Okazało się, że co trzeci autobus jest niesprawny technicznie; ITD zatrzymało aż osiem dowodów rejestracyjnych.
Wczorajszy pożar to kolejne zdarzenie tego typu z udziałem pojazdu marki Solaris. W 2007 i na początku 2008 r. głośno było o płonących autobusach polskiego producenta na ulicach Bratysławy. Z kolei pod koniec ubiegłego roku zapalił się pojazd użytkowany przez krakowskie MPK. W samej stolicy w poprzednich latach doszło do dwóch pożarów autobusów z Bolechowa.