Nie udało się to poprzednikom. Ustawa utknęła, a jej uchwalenie przeciąga się od dawna. Wicepremier Pawlak ma jednak pewien pomysł: Miałem ocenę, że zablokowanie nastąpiło na poziomie aktów wykonawczych, więc być może pewne rzeczy będzie można uruchomić już bezpośrednio w toku działania rządu.
Minister gospodarki, który przejął kontrolę nad wieloma urzędami, będzie także analizować decyzje szefa Urzędu Regulacji Energetyki, który w środę zdecydował się wycofać z uwolnienia cen energii. W najbliższym czasie okaże się, jak wicepremier Pawlak ocenia ten ruch i czy powołany w ekspresowym przez poprzedniego premiera prezes Urzędu, zatrzyma swą posadę.