Emeryt prawdopodobnie przez pomyłkę, gdy chciał zrobić sobie poranną herbatę, wlał do czajnika bimber. Wybuch był tak silny, że wyrwał okno z futrynami i kawał muru. Dla emeryta zakończył się na szczęście jedynie plastrem na ręce.
Z emerytem, nieświadomym co wlał do czajnika, rozmawiał nasz reporter, Piotr Świątkowski: