Takiemu rozwiązaniu kibicuje między innymi marszałek województwa warmińsko-mazurskiego. Ta trasa transeuropejska nie musi przebiegać akurat przez Augustów. Można te dwie sprawy pogodzić - uważa Jacek Protas.
Jednak pomysłowi niechętna jest część mieszkańców Augustowa – obawiają się, że na marne poszłaby dotychczasowa inwestycja w trasę, która się „zatrzymała się” u granic miasta. Zwolennicy Via Baltica przez Łomżę i Ełk chcą ich przekonać. Twierdzą, że obecne prace powinny posłużyć do budowy obwodnicy miasta. Według nich brnięcie dalej w Dolinę Rospudy nie ma sensu, bo Bruksela nie zmieni decyzji i nie pozwoli na ingerencję w cenne przyrodniczo tereny.