O tym, jaka jest przepustowość autostrady przekonamy się tak naprawdę jutro rano. Dziś ruch na trasie jest bardzo słaby i nie tworzą się korki. Jednak kierowcy jadący autostradą powinni zdjąć nogę z gazu na wysokości Trzech Stawów. Całkowicie wyłączono tam z ruchu dwukilometrowy odcinek drogi. Ruch skierowano na drugą jezdnię, gdzie wytyczono po dwa pasy ruchu w każdym kierunku.
Utrudnienia mają potrwać około sześciu tygodni.