W lipcu 2006 r. szczeciński IPN zwrócił się do Rosji z prośbą o udostępnienie wszystkich materiałów dotyczących obozu Sachsenhausen, w tym podobozu Zellenbau, w którym przetrzymywano Grota-Roweckiego po aresztowaniu go przez Gestapo w 1943 r.
Chodziło m.in. o dokumenty dotyczące pobytu generała w obozie, w tym o telegram zawierający rozkaz i meldunek o wykonaniu egzekucji oraz materiały z przesłuchania komendanta obozu.
Prowadząca śledztwo prokurator Jolanta Jędrzejowska powiedziała, że strona rosyjska poinformowała, iż komendant obozu, w którym przetrzymywano generała nie był przesłuchiwany w sprawie komendanta AK.
Odesłano mi też meldunki o ruchu oporu na terenie Czech i Polski, dotyczące ujęcia innych osób; w meldunkach tych pada nazwisko Grota. Ale te materiały nie wniosły niczego do sprawy. Nie ma już skąd wziąć innych dokumentów, dlatego śledztwo zostało 30 marca umorzone - wyjaśniła Jędrzejowska.
Szczeciński oddział IPN zgromadził w związku ze śledztwem, prowadzonym od początku 2003 roku, wszystkie dostępne materiały zebrane przez historyków i badaczy, pochodzące m.in. z archiwów w Londynie, w Niemczech oraz w Polsce.
Gen. Stefan Rowecki był od 1940 r. komendantem głównym Związku Walki Zbrojnej, a od 1942 r. - dowódcą Armii Krajowej. Został aresztowany w Warszawie przez Gestapo 30 czerwca 1943 r., w wyniku zdrady żołnierzy AK Ludwika Kalksteina i Eugeniusza Świerczewskiego. Tego samego dnia przetransportowano go do Berlina, gdzie próbowano go skłonić do współpracy z Niemcami przeciw bolszewikom.
Gdy się to nie udało, przeniesiono go do obozu w Sachsenhausen i umieszczono w budynku dla ważnych więźniów. Przebywał tam do pierwszych dni sierpnia 1944 r. Przypuszcza się, że został zamordowany na polecenie szefa SS Heinricha Himmlera po wybuchu Powstania Warszawskiego.