Prawie 4 miliony złotych i 60 tysięcy euro ukradła z kont klientów pracownica jednego z banków w Zgorzelcu na Dolnym Śląsku. W ciągu 5 lat kobieta przelewała pieniądze z kont klinetów na swoje prywatne.

Wybierała starszych klientów banku, umawiała się z nimi pod pozorem uzupełnienia danych, wtedy zmuszała ich do podpisana czeków in blanco. Pozwoliło jej to swobodnie przelewać pieniądze z ich kon na własne.

Krzysztof Zaporowski z dolnośląskiej policji opowiada, w jaki sposób pracownica banku kradła pieniądze z kont klientów.

Dolnośląska policja apeluje, by klienci wszystkich banków, które mają siedzibę w Zgorzelcu sprawdzili stan konta i historię rachunku.

W razie wątpliwości powinni zgłosić się do dyrekcji banku albo na policję.

Część skardzionych pieniędzy udało się odzyskać. Pracownica banku, złapana na oszustwach została aresztowana, grozi jej 15 lat więzienia.