Kurdowie od dziesięcioleci uważają, że są w Turcji dyskryminowani. W 1984 roku separatyści z Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) rozpoczęli walkę zbrojną z siłami rządowymi, domagając się dla swej prowincji szerokiej autonomii. Od tego czasu w Turcji zginęło około 40 tysięcy ludzi.
Tylko w ostatnich tygodniach na ulicach tureckich miast doszło do zamieszek na tle etnicznym, w których zginęły co najmniej dwie osoby.