Finka prosiła dyrekcję szkoły, w której uczą się jej dzieci, o zdjęcie krzyży w klasach, potem bezskutecznie usiłowała uzyskać taki zakaz we włoskich sądach. Dopiero trybunał w Strasburgu nakazał państwu włoskiemu wypłatę kobiecie odszkodowania w wysokości 5 tysięcy euro za "straty moralne".
Decyzja trybunału, która zapadła po 7 latach, wywołała falę oburzenia większości polityków we Włoszech i ostrą reakcję minister oświaty, która przypomniała, że krzyż jest "symbolem tradycji" narodowej.