Kowalczyk przez eliminacje przeszła bez najmniejszych problemów, zajęła w nich drugie miejsce. Później wygrała swój bieg ćwierćfinałowy, wyprzedzając o 0,2 sekundy Norweżkę Marthe Kristoffersen i o 0,6 sekundy Rosjankę Natalię Korostieliewą. W walce o finał musiała jednak uznać wyższość Petry Majdić. Przegrała z nią o 2,7 sekundy. Trzecia była Norweżka Kristin Stoermer Steira (strata 5,0 sekund).
Finał był już popisem Słowenki, która prowadziła od startu do mety. Kowalczyk musiała nadrobić straty z początku dystansu, kiedy to dała się zamknąć rywalkom i zajmowała piąte miejsce. Ostatecznie udało jej się znaleźć za plecami Majdić, ale na jej wyprzedzenie zabrakło już sił.
Mimo drugiego miejsca Kowalczyk zachowała pozycję liderki Tour de Ski, prowadzi także w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Kolejnym etapem imprezy będą poniedziałkowe zawody w sprincie w czeskiej Pradze.