Niestety, już wkrótce średniowieczny urok tego miejsca może bezpowrotnie zniknąć - biuro planuje przystosowanie miasteczka do potrzeb niemieckich turystów.
W umowie zastrzeżono, że bez zmian pozostanie jedynie lokalny kościół, ale Niemcy muszą go wyremontować. W grę wchodzi nawet zmiana nazwy miasteczka. Szacuje się, że biuro podróży zapłaciło za ten luksus nawet 80 milionów dolarów.