W pierwszy dzień świąt przejaśnień będzie trochę więcej niż w Wigilię. Będzie jednak nadał padał deszcz. Na południu temperatura wzrośnie nawet do 10 stopni. Wiatr straci na sile.
W drugi dzień świąt znów duże zachmurzenie, przelotne opady i od minus jednego do plus czterech stopni. Na północy prędkość wiatru osiągnie nawet 70 kilometrów na godzinę.
Nie ma jednak mowy o tym, aby schować do szaf ciepłe kurtki i swetry, bo to pierwszy krok do przeziębienia. Czekają nas zmiany frontów. Czapek z głów na wszelki wypadek też nie ściągajmy: Po ciepłym powietrzu, będzie napływało powietrze zimne. Po opadach deszczu, opady deszczu ze śniegiem i śnieg - mówi szef instytutu Mieczysław Ostojski. Jednocześnie ostrzegamy kierowców – z powodu gołoledzi przez najbliższe dwa dni drogi będą bardzo śliskie.