"Fakt" ustalił, że chodzi o sondaż wykonany ponad 10 dni temu metodą wywiadów bezpośrednich przez firmę GfK Polonia. PO ma w nim co prawda 30 procent, ale różnica między partiami wzrosła o kolejne 5 pkt procentowych - do 19 punktów! - w porównaniu z identycznym badaniem zrobionym w czerwcu.
Takie wyniki i tendencja oznaczają, że jesienne wybory stają się powoli już nie kwestią "czy PiS będzie rządziło", ale czy wyborcy dadzą większość do zmiany konstytucji. Do tego w Sejmie potrzeba 307 głosów. W badaniu GfK Polonia, o którym plotkują posłowie, PiS ma 49 proc. poparcia wyborców, czyli ponad 250 miejsc w Sejmie. Z ludźmi Kukiza - aż 311 posłów! Czy to oznacza, że może spełnić się zapowiedź Jarosława Kaczyńskiego (65 l.) sprzed 4 lat, że "będzie jeszcze Budapeszt w Warszawie"? - zastanawia się dziennik.
Cały artykuł w najnowszym wydaniu dziennika.
"Fakt"