Wczoraj miał odbyć się pierwszy kurs pociągu. Pociąg nie wyjechał w trasę, ponieważ znaleziono w nim usterki. To złośliwość przedmiotów martwych - powiedział Jerzy Obrębki, prezes spółki SKM.
W pociągu nie funkcjonował mechanizm otwierający drzwi oraz bezpiecznik wyłączający zasilanie w przypadku nagłych skoków napięcia. Dlatego, zamiast nowoczesnego pociągu, pasażerów woził stary skład.
SKM jeździ na trasie Warszawa Zachodnia - Falenica. Ze względu na duży ruch na linii średnicowej kursuje jedynie osiem razy na dobę. Jak poinformował Obrębski do końca tygodnia w trasę wyruszy drugi nowoczesny pociąg, który obecnie odbierany jest od producenta.