Część studentów chce współpracować z rektorem; są jednak i tacy, którzy tego nie zrobią z obawy przed zemstą. Skorumpowani wykładowcy często żerują właśnie na tym strachu.
Rektor uczula jednak na to, że bez pomocy studentów likwidacja korupcji na uniwersytecie będzie niemożliwa: Zwalczanie tego metodami administracyjnymi jest trudne, bo żeby zwalczać trzeba o tym wiedzieć.
Bez informacji od studentów będzie to trudne; studentom, którzy pomogą w wykryciu wykładowców-łapówkarzy, rektor gwarantuje anonimowość.