Po wielkim gradobiciu w Bawarii do oczyszczania ulic konieczne było użycie pługów śnieżnych. Ulewy spowodowały tam też zalanie wielu piwnic, a połamane drzewa zablokowały kilka linii kolejowych.
Przez Dolną Saksonię przeszła trąba powietrzna, która zrywała dachy z domów i łamała drzewa. Szkody które wyrządziła oszacowano wstępnie na kilkaset tysięcy euro.