Mundialowe szaleństwo ogarnęło też naszą redakcję - dziennikarze RMF FM w specjalnej sondzie opowiadają o swoich mundialowych wspomnieniach. A jakie są Wasze? Wpisujcie swoje odpowiedzi w komentarzach!
2. Najbardziej utkwił mi w pamięci...
3. Kto będzie mistrzem świata?
4. Komu będę kibicował pod nieobecność Polaków?
***
2. Najbardziej utkwił mi w pamięcimundial w Korei i Japonii - wszystko działo się tak szybko, mieliśmy tak wielkie oczekiwania, wszystko skończyło się tak szybko, mieliśmy tak duże rozczarowanie…
3. Kto będzie mistrzem świata? Hiszpania, nawet jeśli przegrywa na początek
4. Komu będę kibicował pod nieobecność Polaków? Hiszpanii i Niemcom, bo grają ze słowiańsko-iberyjską fantazją.
2. Najbardziej utkwił mi w pamięci...Mecz Polski z Niemcami w 2006 roku. I różne emocje z nim związane. Spotkanie oglądaliśmy ze znajomymi na telebimie na sopockim Monciaku. Paradoksalnie oczekiwania rosły wraz z upływem czasu. Także u mnie, choć nigdy nie byłem zagorzałym kibicem piłkarskim. Słupki, poprzeczki… Już prawie koniec meczu, gdy na tablicy widniało wciąż – zadowalające nas – 0:0. W powietrzu czuć było ogromne napięcie. A potem doliczony czas i bramka dla Niemiec. Jeden z moich znajomych – piłkarski fanatyk – usiadł na ziemi i popłakał się. W kilku miejscach na raz ludzie, którzy przed chwilą wspólnie dopingowali Polskę, zaczęli się bić. Najwyraźniej tylko tak potrafili dać upust kumulowanym przez cały mecz emocjom. A zaraz potem komiczna wręcz chwila. Wcięty dwudziestokilkulatek. Wysoko w górę podniósł biało-czerwony szalik skandując „Janas! Ja was nienawidzę.”
3. Kto będzie mistrzem świata?Gospodarz. Nie wyobrażam sobie, by mogli to przegrać. Ze względów społecznych chociażby.
4. Komu będę kibicował pod nieobecność Polaków? Zasadzie fair play.
2. Najbardziej utkwił mi w pamięci... Tu dwie historie. Najpierw 1982 rok, mecz Polska - ZSRR i półfinał Niemcy - Francja. W pierwszym przypadku sprawa jest jasna, a co do drugiego... do dziś nie widziałem na mundialu innego spotkania, w którym w dogrywce i karnych byłoby tyle emocji. Po drugie, 2001 rok, emocjonujące losowanie grup mistrzostw świata 2002 w Korei i Japonii i radosny komentarz mojego 5-letniego wówczas syna, Jaśka, z którym od półtora roku mieszkaliśmy w Waszyngtonie: "Mamo, mamo, nasi glają sz Polszką!".
3. Kto będzie mistrzem świata? Może i Brazylia. Ale po "występie" Freda w polu karnym w meczu z Chorwacją moja dotychczasowa sympatia dla "kanarkowych" sięgnęła dna. Więc może jednak kto inny...
4. Komu będę kibicował pod nieobecność Polaków? Trzymam za tych, którzy jeszcze nie wygrywali: Portugalię, Belgię i... Wybrzeże Kości Słoniowej.
2. Najbardziej utkwił mi w pamięci... czytaj wyżej. Polska, która dziś jest na 69. miejscu w rankingu FIFA, przed Irlandią ale za Salwadorem, Boliwią czy Albanią...Wtedy graliśmy o finał!.
3. Kto będzie mistrzem świata? Trudne zadanie przed broniąca tytułu Hiszpanią. Jeżeli to zrobią udowodnią, że udało im się wychować całe pokolenie znakomitych piłkarzy. Że w ogóle w sporcie nie mają sobie równych w Europie - piłka nożna, koszykówka, tenis, piłka ręczna? Może ktoś z Ministerstwa Sportu pojechałby do Madrytu podejrzeć jak oni to robią? Ale Hiszpanie w Brazylii staną twarzą w twarz z Ameryką Południową. Sukcesu głodni są Brazylijczycy, ale grają pod ogromną presją kibiców. W mistrzowski sukces mierzy też Argentyna - Mascherano, Di Maria, Maxi Rodriguez, Messi, Higuain, Lavezzi, Aguero... Wiem nazwiska nie grają - na mundialu potrzebna jest drużyna!
4. Komu będę kibicował pod nieobecność Polaków? Włochom i każdej drużynie, która sprawi niespodziankę, ucierając nosa tym największym. Może to będzie Belgia? Przez eliminacje przeszli jak burza, a w swoim składzie mają piłkarzy odgrywających kluczowe role w najlepszych europejskich ligach: bramkarza Atletico - Courtoisa, obrońcę Manchesteru City - Kompany’ego, pomocnika Chelsea - Hazarda i napastnika Evertonu - Lukaku. Do tego Adnan Januzaj - 19 letni fenomen z Manchesteru United. Mają piłkarzy - nie mają turniejowego doświadczenia. W grupie H mistrzostw z belgijskimi "Czerwonymi Diabłami" Algieria, Rosja i Korea Południowa. Jeżeli wyjdą, w 1/16 trafić mogą na Niemców, Portugalczyków, Ghanę lub USA. Oni też mogą sprawić niespodziankę! Trener Amerykanów Juergen Klinsmann niby przyznaje, że nie mają szans na zwycięstwo, bo "to jeszcze nie ten poziom", ale jeżeli zagrają siedem meczów życia - to taki Jozy Altidore ma szanse zostać bohaterem masowej wyobraźni na miarę Supermana!
2. Najbardziej utkwił mi w pamięci... Ze względów tylko piłkarskich - zdecydowanie mundial we Francji w 1998 roku. Davor Suker zdobył koronę króla strzelców i poprowadził Chorwatów do brązowego medalu, a Zinedine Zidane i Emmanuel Petit odebrali w finale wszystkie nadzieje wielkim Brazylijczykom, z moim idolem z dzieciństwa - Roberto Carlosem. Wybierając pozasportowo - postawiłbym na ostatni mundial w RPA. Dzięki niemu poznałem przyszłą żonę.
3. Kto będzie mistrzem świata? Nie wierzę w Brazylię i Argentynę. Stawiam na Hiszpanów, dla których będzie strzelał Diego Costa.
4. Komu będę kibicował pod nieobecność Polaków? Jak zwykle reprezentantom Afryki, czyli Ghanie, Wybrzeżu Kości Słoniowej i Nigerii, oraz Anglii. Liczę też na piękne mecze Belgów.
2. Najbardziej utkwił mi w pamięci.... Szok, że Brazylia przegrała tamten finał z Francją. Świetlica i wiszący pod sufitem niewielki telewizor, na którym cała szkoła oglądała w 2002 roku mecz Polska - Korea. Sędziowie holujący Koreę Południową do strefy medalowej. "Główkę" Zinedina Zidane'a i rękę Luisa Suareza.
3. Kto będzie mistrzem świata? Historia mówi - Brazylia, rozum podpowiada - Hiszpania, a serce - Niemcy.
4. Komu będę kibicował pod nieobecność Polaków? Zawsze kibicowałem Niemcom i Brazylijczykom - i oczywiście pozostaje im wierny. Ale będę też ściskał kciuki za Szwajcarię, Belgię i wszystkie drużyny z Azji i Afryki - bo dla nich też uwielbiam oglądać mundiale:)
2. Najbardziej utkwił mi w pamięci...Niestety ten mundial z Edytą Górniak. Były też wyżelowane włosy naszych piłkarzy z buńczucznymi zapowiedziami i przechwałkami. A skończyło się tak żałośnie, że żałowałam, iż wcześniej jeździłam samochodem z wielką, wywieszoną biało-czerwoną flagą i okrzykami zagrzewającymi do boju Polaków.
3. Kto będzie mistrzem świata? Marzę, żeby zaśpiewać: "Już za cztery lata Polska będzie Mistrzem Świata", ale na to nie ma perspektyw. Może tym razem nie Niemcy?
4. Komu będę kibicował pod nieobecność Polaków?Canarinios i Argentyńczykom.
2. Najbardziej utkwił mi w pamięci - w Hiszpanii w 1982r, kiedy biało-czerwoni również wywalczyli brąz. Pamiętam wielką euforię na warszawskich Stegnach w tak trudnych dla nas czasach
3. Kto będzie mistrzem świata ? Brazylia
4. Komu będę kibicował pod nieobecność Polaków? Hiszpanii, Niemcom i Brazylii:)
2. Najbardziej utkwił mi w pamięci... 1982 rok i mecz ze Związkiem Radzieckim - oglądany na kolonii, w małym czarno-białym telewizorze i "dosłuchiwany" w ostatnich minutach w radiu, bo była burza i w szkole, w której spaliśmy, zabrakło prądu. Te mistrzostwa to zresztą apogeum mojego zainteresowania piłką i do dziś, obudzony w środku nocy, potrafię podać wyniki i strzelców goli dla Polski.
3. Kto będzie mistrzem świata Argentyna, Hiszpania, Niemcy lub Brazylia.
4. Komu będę kibicował pod nieobecność Polaków? Chciałbym, żeby mistrzem świata została Argentyna, bo lubię Messiego. Poza tym lubię, jak wygrywają faworyci, bo uważam, że dobrym drużynom należą się zwycięstwa, a szczęście "czarnych koni" musi mieć swoje granice.
2. Najbardziej utkwił mi w pamięci.... Słynny mecz, przed którym wszyscy Francuzi skandowali: "Zizou! Président!", a po którym nie było końca spekulacji, co takiego Materazzi powiedział Zidane'owi : )) Zatem najbardziej utkwiła mi w pamięci główka, którą przeszedł do historii Mundial 2006.
3. Kto będzie mistrzem świata? Polska. Już za cztery lata.
4. Komu będę kibicował pod nieobecność Polaków Stawiam na Brazylię i z całego serca będę jej kibicować. Może chociaż to zrekompensuje Brazylijczykom gigantyczny koszt organizacji mundialu : ))
2. Najbardziej utkwił mi w pamięci...Najlepiej zapamiętałem mecz Polska - Włochy, wygrany przez Orłów Górskiego 2:1, z niesamowitą bramką Kazimierza Deyny, który walnął zza pola karnego w samo okienko i pokonał świetnego Dino Zoffa. Czytałem, że pan Kazik musiał potem w przerwie wymieniać but, który mu pękł po tej bombie.
3. Kto będzie mistrzem świata?Nie będę oryginalny: złoto zdobędzie Brazylia. Życzę im tego. Futbol to dla nich narodowa religia, więc nie mogą przegrać. Nie chcę, żeby w ich kraju zapanowała żałoba narodowa.
4. Komu będę kibicował pod nieobecność Polaków?Będę trzymał kciuki za Chorwatów. Mają podobne barwy do naszych. Biało-czerwona szachownica dobrze mi się kojarzy.
2. Najbardziej utkwił mi w pamięci... Niestety mundial Mexico '86. Niestety, bo pamiętam jak popłakałem się po drugiej bramce Linekera. Potem trzecia Linekera i 4 bramki wbite nam przez Brazylie złamały moje młode kibicowskie serce. O, jak bolało serce małego chłopca.
3. Kto będzie mistrzem świata? Argentyna lub Niemcy. No albo Brazylia, gdy pomogą sędziowie.
4. Komu będę kibicował pod nieobecność Polaków? Argentynie i Urugwajowi. Z krajów europejskich mocno trzymam kciuki za Chorwatów, choć Mandżukić to nie Suker. Bardzo jestem ciekawy jak poradzi sobie Belgia... Ale sukces Argentyny w Brazylii to byłoby coś!:)
2. Najbardziej utkwił mi w pamięci... Co łączy się z punktem 1. - nigdy nie zapomnę bowiem efektownej "bańki" w wykonaniu "Zizou". Z jednej strony byłem w szoku, że Zidane nie dokończy tego meczu, ale z drugiej wiedziałem, że musiał mieć poważny powód by zrobić coś co ewidentnie wykluczało go z dalszej gry...
3. Kto będzie mistrzem świata? Brazylia - piłkarsko na pewno nie są najsilniejsi, ale trybuny zrobią swoje.
4. Komu będę kibicował pod nieobecność Polaków? Brazylia - uwielbiam brazylijskich kibiców, więc duchowo będę z nimi :)
2. Najbardziej utkwił mi w pamięci... Zidane w starciu z Materazzim.
3. Kto będzie mistrzem świata? Ten kto wygra w finale. Na pewno nie Niemcy. Pieniądze postawiłabym na Hiszpanię.
4. Komu będę kibicował pod nieobecność Polaków? Nikomu. Ja i piłka nożna nie mamy po drodze :)
2. Najbardziej utkwił mi w pamięci... Finał Francja - Włochy i główka Zidane ;-) Nie uderzał wtedy co prawda w piłkę, ale w klatkę włoskiego piłkarza Marco Materazziego ;-) A ja tak kibicowałam Włochom, że z nerwów bluzkę zniszczyłam!
3. Kto będzie mistrzem świata? Odpowiedź może być tylko jedna - NIEMCY!
4. Komu będę kibicowała pod nieobecność Polaków? Tu też odpowiedź może być tylko jedna - NIEMCOM! :-)
2. Najbardziej utkwił mi w pamięci...Chyba jednak moja zapłakana koleżanka. W 2002 roku regularnie zrywaliśmy się z lekcji, żeby oglądać mecze Polaków, także to była trzykrotna regularność... Po dwóch sromotnych porażkach oglądaliśmy więc mecz z USA. Koleżanka spóźniła się zaledwie kilka minut, ale zdążyła przegapić pierwszego polskiego gola na mistrzostwach, a możliwe, że i drugiego. Tego dokładnie nie pamiętam. Kiedy wchodziła krzyczeliśmy, że Polska prowadzi, ale oczywiście nie wierzyła. Kiedy w końcu zobaczyła wynik zaczęła płakać i biało-czerwone flagi wymalowane na policzkach całe się rozmazały.
3. Kto będzie mistrzem świata? Cóż w Ameryce Południowej zawsze świetnie radziły sobie ekipy właśnie z tego kontynentu więc może jednak Brazylia? Wygrany finał pozwoli zapomnieć o porażce na Maracanie podczas mundialu w 1950 roku. Coś do udowodnienia ma też Leo Messi, bo dziesiątki, setki bramek w Barcelonie bez sukcesu na mistrzostwach świata pozostawią u niego ogromny niedosyt. Także Brazylia albo Argentyna.
4. Komu będę kibicował pod nieobecność Polaków? Zawsze kibicuję Włochom. Miłością do Italii zaraził mnie mój przyjaciel, wielki fan Alessandro Del Piero. To właśnie z nim dopingowałem Włochów pod Bramą Brandenburską w 2006 roku. Po zwycięstwie zaczęliśmy krzyczeć "Italia, Italia!!", a patrzyliśmy oczywiście na grupę osób w takich właśnie koszulkach. Jeden z nich podszedł przywitał się i powiedział: "Jaka Italia? Jestem Kary ze Złotoryi." To wydarzenie tylko wzmocniło moją więź z reprezentacją Włoch.
2. Najbardziej utkwił mi w pamięci... Telewizor na drewnianych nogach. I mój kibicujący tata, który uczył czterolatkę jak odróżnić karnego od spalonego
3. Kto będzie mistrzem świata? Rozum mówi Brazylia, serce by chciało Portugalię. I wcale nie chodzi o urodę i seksapil piłkarzy. To znaczy nie tylko o to chodzi :-)
4. Komu będę kibicował pod nieobecność Polaków? Portugalii. I Luisowi Figo. Wiem, że nie gra, ale sentyment do niego pozostaje.
2. Najbardziej utkwił mi w pamięci.... Konkurs rzutów karnych w finale Mistrzostw Świata w USA w 1994r.. Rewelacyjna drużyna Canarinhos pod wodzą Carlosa Alberto Parreiry i przestrzelony karny idola nastolatek Roberto Baggio...
3. Kto będzie mistrzem świata? Oczywiście Brazylia.
4. Komu będę kibicował pod nieobecność Polaków? Trzymam kciuki za Wybrzeże Kości Słoniowej (lubię taki "bałaganiarski" futbol, wolny od schematycznych nudnych zagrań rodem z Europy), cenię Hiszpanię i Portugalię, dobrze życzę też Argentynie. Wiem wiem... w fazie pucharowej będę musiał wybierać, w takim wypadku patrz punkt 3. :)
2. Najbardziej utkwił mi w pamięci... – finałowy mecz Francja–Brazylia na St Denis w 1998 r.
3. Kto będzie mistrzem świata? Argentyna
4. Komu będę kibicował pod nieobecność Polaków? Anglikom
2. Najbardziej utkwił mi w pamięci... Najbardziej utkwił mi w pamięci... Oczywiście awans Polaków do mundialu w Korei i Japonii. To było prawdziwe święto, zwalniano dzieci z lekcji, aby każdy mógł obejrzeć występy Polaków. Niestety te występy biało-czerwonych też utkwiły mi w pamięci.
3. Kto będzie mistrzem świata?
Puchar zostanie w Ameryce Południowej. Ja stawiam na Argentynę. br>
4. Komu będę kibicował pod nieobecność Polaków? Chyba Anglii. Jak zdobędą mistrzostwo świata, to łatwiej będzie się usprawiedliwiać po przegranych meczach z nimi w fazie grupowej eliminacji do mistrzostw :).