Warto zachować więc czujność i sprawdzać u operatorów sieci komórkowych dziwne SMS-y. Wysłanie bowiem tajemniczego kodu skutecznie nabije nam rachunek.
Często się tak zdarza, że klienci przychodzą i pytają: „Co ja wygrałem”. Niektórzy się nabierają i później zgłaszają się do nas z reklamacjami, a my możemy tylko stwierdzić: „Niestety nabrał się pan” - stwierdza pracownica biura obsługi klienta jednego z operatorów.
Oszuści działają w dwóch sieciach telefonii komórkowej. Na ich tropie jest już policja, która próbuje rozpracować złodziejski komórkowy system.