Jak ustaliła policja, dziecko było samo w pokoju. Jego mama w tym czasie przygotowywała śniadanie.
Po wypadku chłopiec zadzwonił do sąsiadów i poprosił, żeby zaprowadzić go do mamy. Teraz 4-latek przebywa na obserwacji w szpitalu w Rybniku. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.