Władze Świnoujścia postanowiły niecnie wykorzystać ten fakt i uczynić z niego atrakcję turystyczną, umieszcza
jąc w dawnym schronie postać komunistycznego dyktatora z silikonu.
Oczy sprowadzono z USA, a materiał, w którym wyrzeźbiono twarz - z Francji. Każdy włos został wpięty ręcznie. Figura generała Jaruzelskiego jest ubrana w mundur z początku lat 80. XX wieku. Największym problemem było wykonanie tzw. baretek czyli wstążek mundurowych. Generał miał ich naprawdę dużo. Mundur jest oryginalny - generalski - powiedział portalowi www. swinoujskie.info Dariusz Krzywda z Muzeum Obrony Wybrzeża ze Świnoujścia.
Jest to oburzający pomysł. Gdyby silikonowy Jaruzelski został umieszczony w polskim odpowiedniku londyńskiego Muzeum Figur Woskowych Madame Tussaud, nie miałbym żadnych pretensji. W takiej galerii jest miejsce dla Adolfa Hitlera, Józefa Stalina, Saddama Husseina i innych totalitarnych zbrodniarzy, w tym Jaruzleskiego. Jeżeli władze Świnoujścia chcą jednak potraktować sowieckiego namiestnika w Polsce jako magnes przyciągający turystów, musi to budzić zrozumiały protest.
Jerzy Bukowski