Sobotnie spotkanie można określić jako siatkarski thriller. Polscy siatkarze wystawili bowiem na ciężką próbę nerwy kibiców. Pierwsze dwa sety toczyły się pod dyktando gości (Polacy przegrali je do 17. i do 21.) „Biało-czerwoni” przebudzili się dopiero w trzeciej partii. Od tego momentu Sebastian Świderski, Mariusz Wlazły i inni grali jak w transie. W efekcie bardzo dobrej gry naszych zawodników o końcowym wyniku meczu zdecydował tie break.
Polacy i Amerykanie z ogromnym poświęceniem walczyli o każdy punkt w piątym secie. Goście wykorzystali chwilowy przestój w polskiej ekipie i „odskoczyli” na aż sześć punktów (8:2). Polscy zawodnicy, którzy byli wspierani przez kibiców wspaniałym dopingiem, ambitnie odrabiali straty. W końcówce spotkania więcej zimnej krwi zachowali nasi siatkarze i to oni wygrali tie break 17:15 i cały mecz 3:2.
Dziś drugie spotkanie z USA.
Polacy wystąpili w składzie:
Michał Winiarski, Piotr Gruszka, Daniel Pliński, Paweł Zagumny, Dawid Murek, Wojciech Grzyb, Łukasz Żygadło, Mariusz Wlazły, Łukasz Kadziewicz, Grzegorz Szymański, Sebastian Świderski, Krzysztof Ignaczak.