Kilka dni po tym, gdy Rywin opuścił areszt, na wolność wyszedł jego syn Marcin, wobec którego stołeczny sąd nie zastosował żadnego środka zapobiegawczego. Także to postanowienie sąd utrzymał dziś w mocy. Obaj są podejrzani w śledztwie dotyczącym korupcji, płatnej protekcji oraz fałszowania dokumentacji medycznej, którą kierowały się sądy, odraczając wykonanie kar lub zwalniając z aresztu podejrzanych, w tym gangsterów.
Z uwagi na tajemnicę śledztwa uzasadnienie decyzji sądu pozostało niejawne. Przy ogłoszeniu postanowienia nie było przedstawiciela prokuratury ani pełnomocnika Lwa Rywina.
Prokuratura zamierza zakończyć śledztwo dotyczące sprawy Lwa Rywina i osób z nim związanych (jego syna i obrońców Marka Małeckiego i Piotra Rychłowskiego) w najbliższych miesiącach. Jak podaje PAP, prawdopodobnie dojdzie do tego w kwietniu bieżącego roku.