RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Rotfeld: Gdyby nie fałszerstwa, Łukaszenko dostałby 40 procent

Publikacja: Czwartek, 23 grudnia (21:45) Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

37-43 procent. Na tyle mógłby liczyć Łukaszenka, gdyby nie fałszerstwa wyborcze - stwierdził były szef polskiej dyplomacji Adam Rotfeld w programie "Fakty po Faktach" w TVN24. <I>Wiem z zaufanych źródeł, że Łukaszenko nie wygrałby w pierwszej turze, gdyby nie sfałszowano wyników</i> - podkreślił. Oficjalnie Łukaszenko wygrał wybory z blisko 80-procentowym poparciem.

Rotfeld zastrzegł, że nie może ujawnić nazwisk swoich informatorów, ale są to źródła miarodajne.

Łukaszenko wygrałby, ale nie z takim wynikiem i nie w pierwszej turze. To tłumaczy jego gniew i desperację, żeby się utrzymać u władzy. Naraża na szwank swoją pozycję i możliwość porozumienia się ze światem zewnętrznym - uważa Rotfeld.

Według niego, gdyby białoruski prezydent faktycznie wygrał z poparciem na poziomie 80 procent, znaczyłoby to, że jest kochany przez naród i może pozwolić sobie na reformy i dalszy rozwój. Ale - zdaniem Rotfelda - nie robi tego, bo musiał sfałszować wybory, żeby wygrać. Nie jest jedynym i uprawnionym władcą, więc może rządzić tylko strachem i terrorem - dodał były szef MSZ.

tvn24.pl

Dalsza część artykułu pod materiałem video: