Na cześć kotów wydano nawet specjalną, ilustrowaną książeczkę dla dzieci, która opowiada o czworonogich mieszkańcach muzealnych gmachów nad rzeką Newą.
W Ermitażu pracuje w sumie około 50 kotów; opiekuje się nimi dwóch pracowników. Rezydują w podziemiach Pałacu Zimowego, gdzie mieści się większość kolekcji muzeum. Koci strażnicy nie mogą jednak wchodzić do sal wystawienniczych, bo mogłyby podrapać bezcenne obrazy. Jednak najsprytniejsze z nich czasami przekradają się na wyższe piętra pałacu i wtedy mogą je zobaczyć zwiedzający.
Pierwszy kot, który trafił do Pałacu Zimowego, należał do cara Piotra I. Kociak przyjechał do ówczesnej rosyjskiej stolicy aż z Holandii.