Uważam, że komisja, może nie tyle orlenowska, ale skoncentrowana na zbadaniu działalności spółki, która była własnością Marka Dochnala, przydałaby się - ocenił szef rządu. Jak podkreślił, wniosek o powołanie nowej komisji śledczej musi być "dobrze przygotowany". Chodzi o to, aby znów nie było jakichś reakcji Trybunału Konstytucyjnego, i żeby komisja przyjęła taką pozycję, z której dużo widać i dużo można społeczeństwu pokazać - mówił premier.
O ponownym powołaniu komisji śledczej ds. PKN Orlen liderzy partii koalicyjnych rozmawiali w czwartek. Szef Ligi Roman Giertych mówił wówczas, że jej pierwszym świadkiem powinien być były prezydent Aleksander Kwaśniewski.