RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Radość czytelników, obawy wydawców

Autor: Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

<i>Nie można wymagać od autorów, żeby na potrzeby działalności firmy komercyjnej określali, czy zgadzają się na wykorzystanie swoich dzieł, czy nie</i>. Tak doktor Tomasz Makowski, dyrektor Biblioteki Narodowej, komentuje pomysł Google na stworzenie największej, wirtualnej biblioteki na świecie.

Dziś jest ostatni dzień, w którym właściciele praw autorskich mogą poinformować firmę , że nie chcą, by ich książki zostały skopiowane i udostępnione w internecie. Pierwsza kwestia, która budzi w Europie duże wątpliwości, to filozofia prawa. U nas trzeba właścicieli praw autorskich zapytać, czy się zgadzają na publikację.

Nie można wymagać, żeby sami się zgłaszali w podanym terminie. Druga kwestia to monopol jednej firmy na informację. Wiele bibliotek narodowych obawia się, że firma komercyjna, która będzie posiadała większość dziedzictwa piśmiennego, kulturowego i naukowego, będzie mogła dyktować warunki.

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: