Koncern tłumaczy, że zbyt późno otrzymał umowę z Urzędu Zamówień Publicznych, a bez akceptacji UZP nie mógł jej podpisać.
Na szczęście, policjanci mają zapasy paliwa na swoich wewnętrznych stacjach. Mogą też tankować na zwykłych stacjach, ale muszą płacić za paliwo ze środków komend wojewódzkich. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w piśmie do szefów policji w regionach KGP sugeruje oszczędzanie paliwa do czasu zawarcia nowej umowy z Orlenem.