Wyciek ropy zauważyli przypadkowi ludzie. Na miejsce zdarzenia udała się już ekipa spawaczy. Gdy awaria zostanie usunięta, przeprowadzona zostanie próba ciśnieniowa. Jeśli wszystko będzie w porządku, ropociąg zostanie z powrotem zasypany - mówi RMF FM oficer państwowej straży pożarnej w Siemiatyczach.
Według informacji straży, pęknięcie jest niewielkie. Wyciek nie doprowadził więc do katastrofy ekologicznej; skażonych jest tylko około dziesięciu metrów kwadratowych ziemi.