Nauczycielce tańca podczas operacji przez pomyłkę wstawiono zbyt dużą protezę biodra. Wcześniej chirurg jej obiecywał, że po zabiegu znowu będzie mogła tańczyć. Okazało się jednak, że nie była w stanie nawet normalnie chodzić. Potrzebna była druga skomplikowana operacja.
Po tych zdarzeniach Francuzkę opuścił mąż, bo ich życie seksualne przestało istnieć. Pozwała więc do sądu chirurga i zażądała 100 tysięcy euro odszkodowania, w tym 30 tysięcy za „szkody seksualne”. Kobieta próbuje w ten sposób przełamać tabu, bo podobne problemy ma wiele ofiar lekarskich pomyłek. Posłuchaj relacji korespondenta RMF FM Marka Gładysza: